Nie wiem, o którą maszynę pytasz, więc po krótce o każdej ...
Ciągnik jest z grudnia 2006 roku ma 2800h, u mnie jest od 2009 roku i zrobił 1200h, jak na razie nic poważnego się nie wydarzyło. Na czas wymieniam oleje i filtry i śmiga. Z awarii to uszkodzony czujnik zimnego startu, wymieniony i jest ok, w tej chwili jest do wymiany czujnik uciągu od EHR (chyba tak to się nazywa ten na dole przy cięgle chyba lewym - błąd 5.1 na panelu od EHR) i to by było tyle. Zużycie paliwa zależy od tego co robi i wynosi od 5l/h w górę.
Agregat podorywkowy w zasadzie bez zastrzeżeń, trochę zapychał się, ale Brodnica stanęła na wysokości zadania i wymienili słupice i mocowanie talerzy na wyższe (z 75cm na 88cm) i teraz śmiga.
Siewnik poplonów działa poprawnie. W sumie sam go uszkodziłem i naprawiłem prowizorycznie i tak pracuje 3 rok. Odczepiła mi się w czasie pracy talerzówka półzawieszana (zaraz po zakupie ciągnika nie sprawdziłem czy wszystko działa w dolnym zaczepie hydraulicznym, była zardzewiała blokada i trzpień nie blokował zaczepu) i rozpadła się wtyczka na kablu łączącym komputer z siewnikiem. Wszystko do naprawy jest tylko jakoś schodzi z naprawą
